piątek, 4 kwietnia 2014

Marzec minął czas na wykończenia miesiąca ;)

Witajcie słonecznie :)
Ostatnio trochę się dzieje, małe przemeblowanka, bieganie tu i tam, przegląd letnich ciuchów ;))) Super, że słonko świeci daje mi powera, choć czuje że mnie coś migdały bolą, oby mnie nie rozłożyło..... Marzec minął, więc przyznaje się bez bicia, najwięcej poszło żeli :) z czego się cieszę, bo odkryłam w jednym sklepie, że dostanę żele Balea :D ale zużyje jeszcze dwa i wtedy wolno mi kupić ;)
Zaczynamy:

Avon Solutions Ochronna kuracja z liposomami - mój ukochany krem na zimę, niestety został wycofany :(

Mythos Bio Żel myjący do twarzy - więcej Tutaj pewnie go jeszcze kiedyś kupię, choć na końcu zaczął mnie denerwować ;) nagle zrobił się bardzo wydajny hehe 


Avon Planet Spa Krem do rąk i stóp - pisałam o nim Tutaj, pewnie jak zapasy mi się skurczą go kupię, no chyba że zdążą go wycofać ;) 

Isana 5% Urea Krem do rąk - jak kiedyś byłam nim zachwycona, tak teraz mnie zawiódł, nic mi nie pomógł na wysuszone dłonie, dlatego nie wiem czy kupię ponownie



Avon Naturals Maseczka do włosów - więcej Tutaj, być może jeszcze ona do mnie zawita

Oriflame Activelle Antyperspirant 24h - działa krótko i zimą, z cieplejszymi klimatami nie daje rady i 24h to bardzo gruba przesada...nigdy więcej


Green Pharmacy Masło do ciała - kupiłam w CND wersje drzewo herbaciane, bardzo fajne masło, nawilża, szybko się wchłania i fajnie pachnie. Kupię jak nie to to inną wersję :)

Isana Med 5,5% Urea Emulsja do ciała - więcej Tutaj, niestety u mnie się nie sprawdziła, ale może kupię na zimę i będę używała co jakiś czas ;)



Avon Senses Winter Cocoon Żel p/prysznic - duża 500ml butla, o ile na początku mi się zapach podobał, o tyle po zużyciu więcej jak połowę, miałam dość i przelałam do pojemnika i zużyłam do mycia rąk :) Więcej tego zapachu nie kupię.

Balea Hawaii Pineapple Żel p/prysznic - boski zapach, szkoda, że to limitka, bo na pewno wym się postarała jeszcze kupić :) 

Isana Marakuja i Kokos Żel p/prysznic - również limitka, ale szału nie było, będę nadal kupować różne wersje zapachowe 

Luksja Care Pro Żel p/prysznic - totalna porażka zapachowa, okropny, odrzucający,  drażniący zapach, jakoś zużyłam, ale nigdy więcej, choć żel sam był ok, więc może inna wersja zapachowa przypadła by mi do gustu.

Lirene Peeling enzymatyczny - więcej Tutaj, już kupiłam kolejne saszetki ;)

Synergen plasterki antybakteryjne - świetna sprawa na pryszcz ;) więcej Tutaj, mam jeszcze 2 saszetki, ale będę im wierna dopóki będą mi potrzebne

Marion Plasterki na wypryski - coś w stylu Synergen, ale totalna porażka, migrują sobie po całej twarzy, albo zostają w pościeli, więcej ich nie kupię, słabiutkie działanie

Carea Płatki kosmetyczne - moje ulubione :)

Idę zobaczyć jak Wam idą denka :) 
Miłego popołudnia
Dorotxy

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jakoś tak się skumulowało ;) Nie wiesz że konsultantki są najlepszymi klientkami :D

      Usuń
    2. Dokładnie, zawsze się na coś człowiek skusi z katalogu :D

      Usuń
  2. Krem do rąk z Isany miałam i lubiłam, żele z Isany kupuję bardzo często i je lubię. A ten żel z Luksji kompletnie się u mnie nie sprawdził, totalny bubel.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się nad tym kremem do rąk i stóp z Palnet Spa i odpuściłam, teraz żałuję :) PS gdy przeczytałam wstęp, czułam jakbym ja to pisała, takie same przeżycia ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się fajnie zgrałyśmy ;)))
      Ja miałam 2 te kremy, ale podzieliłam, że z kumpelą ;)

      Usuń
  4. mnie ten kremik do rąk i stóp z Planet Spa korci od dawna-wiem że po pachnącej kartce w katalogu mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm ja mam ten druki krem do rąk, łokci i stóp z masłem shea dla mnie ciut zapach za słodki ale jest ok - zaś krem z Isany mi bardzo podszedł ostatnio i po dłuższym myciu naczyń czy innymi robotami z detergentami jako jedyny daje radę mi nawilżyć łapska :) A denko jak zwykle fajne tego kremu z liposomami nie miałam ale faktycznie słyszałam od kilku osób że był bardzo dobry :) A ja włosy opitoliłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z masłem shea słodki ale działanie ma świetne :)
      ooo ciachu ciachu zmiana na wiosnę :))

      Usuń
  6. Znam tylko żel z balea :) Całkiem spore denko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w ostatnim czasie zużyłam mydła do rąk z Luksji, ale to była masakra! Tak strasznie wysuszyły mi dłonie, że już nigdy nie kupie nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tego! Ja nie miałam żadnego z przedstawionych produktów ;-)
    Pozdrawiam,

    zabawa-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmówiłam ten krem z Planet Spa ciekawe czy też go polubię :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...