piątek, 26 grudnia 2014

Katarzyna Zyskowska - Ignaciak - Upalne lato Maranny i Kaliny

Witajcie zimowo :)))

Tak, tak zima doszła :))) Śnieg wczoraj zaczął padać, dziś ładne słońce i mróz, piękna zimowa pogoda, aż żal siedzieć w domu.....ale jak by się komuś chciało jednak wieczorem zagłębić w książkę i losy bohaterów, polecam te książki, dwie części...

Upalne lato Marianny
Upalne lato Kaliny

Marianna jest bohaterką pierwszej książki, niestety mało mnie wciągnęła, dość długo ją czytałam, choć nie powiem były momenty wciągające, ale dopiero Kalina wciągnęła mnie na całego i byłam ciekawa co będzie dalej. Wyjaśnia się też jak potoczyły się losy Marianny i reszty rodziny....
Czasy okrutnej wojny przeplatają się w książce, ciężkie czasy, które wpłynęły na bohaterów....

Tył książek, najpierw Marianna
Zachęcam do czytania, nie tylko tych, ale ogólnie do czytania, mam też kilka książek, które chętnie wymienię na inne lub sprzedam, już niedługo w wolnej chwili wrzucę zakładkę Wymienię/Sprzedam....będą chętne?

Życzę Wam miłego popołudnia świątecznego i dużo słońca :))
Dorotxy

10 komentarzy:

  1. U mnie też jest już śnieg ale w dzień i tak było szaro-buro :o(

    Tych książeczek nie czytałam... ale z opisu dość ciekawie się zapowiadają :o) Wpisuje je na moją listę do przeczytania :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :)) choć nie lubię takich zakończeń......;))

      Usuń
  2. Ojjj przypomniałaś mi o książce, która leży zaczęta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam książek w zapasie, ale nie mam kiedy się za nie wziąć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo co idę do biblioteki to dużo naznoszę i nie mam czasu na te w domu ;))

      Usuń
  4. U mnie niestety ostatnio nie najlepiej z czytaniem książek, po prostu brakuje mi czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, ale się staram :) przeważnie wieczorem późnym...

      Usuń
  5. Bardzo lubię czytać książki, ale ostatnio nie mam czasu na to! Podobnie zresztą jak dziewczyny powyżej. Czekam na wakacje bo wtedy czytam za wsze czasy! A teraz w święta niby czas był ale jestem w połowie tak koszmarnie beznadziejnej książki, że nie potrafię do niej usiąść (moja przeklęta zasada, że jak zacznę książkę to choćby nie wiem co muszę ją skończyć).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zmuszać, ja jedną też na razie porzuciła, dla ciekawszych i lżejszych ;) tak mnie teraz jakoś naszło czytanie po nocach ;) a jutro w sylwka będę nie przytomna haha

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...