niedziela, 15 stycznia 2017

Ulubieńcy roku 2016 - pielęgnacja

Witajcie 😊

Ostatnio pokazywałam Wam ulubieńców w kolorówce, dziś w pielęgnacji. Wybrałam te kosmetyki, które kupiłam nie raz, albo zaraz je znów kupię. Jest w tym zestawieniu akcent kolorystyczny o którym zapomniałam poprzednio, ale po kolei....
Zacznę od koloru, jest to zestaw lakierów Nude od Indygo, opisywałam je Tu i Tu oraz Tutaj.
Kolory nude uwielbiam, malowałam nimi paznokcie w różnych kombinacjach i trzymały się na prawdę długo w ładnym stanie.
Floslek krem ujędrniający biust, który działa jak obiecuje, co mnie miło zaskoczyło, bo nie mam zbyt fajnych doświadczeń z tego typu preparatami.
Vichy spf50 krem matujący, miałam go już kupić w 2015, ale przestraszył mnie alkohol denat w składzie, poszukałam, poczytałam i kazało się, że skład na stronie jest nie zaktualizowany i jest bez denatu to się skusiłam i nie żałuję, Świetny krem i zastanawiam się czy kupić coś nowego na lato czy jednak sprawdzonego.....
Dove antyperspiranty w sprayu, które odkryłam na nowo po dłuuugim czasie. Działanie świetne, ale tylko 2 rodzaje, a najfajniejsze te ze zdjęcia wyżej :)
Indigo Balsam do ciała, świetny zapach i działanie, o ile zapas stopnieje, to mam nadzieję na jego powrót na wiosnę :)
Mixa płyn micelarny, odczarował micele, których nie cierpiałam, bo trafiałam źle... Ten był świetny, nie podrażniał i świetnie zmywał, do tego wielka, wydajna butla.
Kallos bananowa maska do włosów, zaczęłam od małego opakowania i przepadłam, kupiłam duże opakowanie. Cudny zapach i fajnie działa z kolejnym ulubieńcem, czyli Yves Rocher szampon oczyszczający. Dają czadu i moje włosy są pachnące, lśniące i długo pozostają świeże.
Barwa szampon lniany, opakowanie któreś z kolei też dobrze wpływa na moje włosy, ogólnie lubię tą serię.
Joanna farba do włosów towarzyszy mi już kilka miesięcy, pomimo, że mam jedną w zapasie skusiłam się na inny kolor i ciekawa jestem co wyjdzie z tego eksperymentu ;) Jeśli czarne czarności to tylko ta farba.
Żele pod prysznic Cien bardzo polubiłam, ten na zdjęciu to przykładowy, miałam z tej serii inny. Ogólnie w poprzednim roku częściej kupowałam  Cien niż Isana, które przestały mnie kusić ;)
Bardzo lubię też żele pod prysznic od Yves Rocher, ten kokosowy 😍
Isana zmywacz do paznokci każdy zna :)
Ziaja intima to ostatni ulubieniec, który często u mnie gości.

I tyle, znacie, macie któryś z nich?

Miłego wieczoru
Dorotxy

40 komentarzy:

  1. Szampon oczyszczający z YR mnie niestety podrażnił :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie fajnie, ze mną się łagodnie obchodzi ;)

      Usuń
  2. JA już teraz rozgldam się z afiltrami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam maskę bananową z Kallosa <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Balsam Indigo <3 ten zapach przypomina mi Was,konferencję i hmm...Kubusia,no :D uwielbiam i zawsze będzie się kojarzyć z Wawą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Balsam Indigo mnie intryguje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ten szampon z YR był największym włosowym bublem, ale fajnie, że u Ciebie spisuje się świetnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził...

      Usuń
  7. Dużo ulubieńców. Ciekawa jestem jak u mnie spisze się bananowy Kallos (czeka w kolejce), bo póki co te maski niezbyt ię u mnie sprawdzają(keratin, blueberry icherry)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam najpierw małą i po sprawdzeniu mam dużą, innych dużych jakoś nie mogę sie przekonać by kupić....;)

      Usuń
  8. micel z mixy też bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maska Kallos oraz antyperspiranty Dove sprawdzają się u mnie bardzo dobrze :) Reszty produktow nie znam

    OdpowiedzUsuń
  10. Też polubiłam żele Cien :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Kallosa mam maskę keratynową i bardzo ją lubię. Do produktów Ziaji jestem uprzedzona, bo kilka produktów tej marki mnie uczuliło. Zmywacz z Isany też miałam, był w porządku, ale zawsze sięgam po coś co jest w promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubiłam dezodoranty z Dove ,ale w formie kulki. Jednak teraz przerzuciłam sie na Sanex :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kallosa miałam i lubiłam, tak jak i również krem z filtrem z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że pierwszy Kallos i mnie nie zawiódł ;)

      Usuń
  15. Deo Dove uwielbiam i zawsze po nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja teraz też będę częściej :)

      Usuń
  16. Ze zmywaczem z Isany nie rozstaje się już od lat :) Ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspólnym ulubieńcem jest krem Vichy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Myślę, że w tym roku też kupię, chyba że nagle trafię na coś innego...

      Usuń
  18. Bananową maske bardzo lubię, ale pod koniec opakowania wychodziła mi bokiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. znam i lubię, maskę Kallos, zmywacz i balsam do ciała z Indigo ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie Indigo też w ulubieńcach 2016, reszty raczej nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny ten balsam, super, ze do mnie trafił i widzę, ze no tylko ja polubiłam :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...