piątek, 17 marca 2017

Vintage Body Oil - Argan Oil - Żel pod prysznic, Masło do ciała, Olejek do ciała

Witajcie 😊

Kolejny ciężki tydzień za mną i pora cieszyć się weekendem 👍
Na gwiazdkę wybrałam sobie zestaw kosmetyków. Były do wyboru 2 albo 3 rodzaje, padło na czerwony arganowy. Pudełko było zaklejone, nie zaglądałam do środka, na opakowaniu też nic nie pisało o dodatku.....

Vintage Body Oil
Żel p/p, masło i olejek do ciała
od Producenta i skład:
żel
masło

olejek

ode Mnie: Kosmetyki w ciemnych, mrocznych opakowaniach, taki mało twarzowy brąz ;) Żel i masło 200ml, a olejek 130ml. Masło i olejek zabezpieczone sreberkiem i folią, jedynie żel nie był zabezpieczony.
Olejek i żel zamykane na klik, masło w wygodnym pudełku.

Najpierw zaczęłam używać żelu pod prysznic i już pierwsze użycie nie nastroiło mnie pozytywnie do dalszego używania. Po pierwsze odrzucił mnie zapach, dopiero doczytałam na opakowaniu, że ma dodatek ekstraktu z limonki. Szkoda, że nie było to umieszczone na kartonie zbiorczym :( nie wzięłabym wtedy tego zestawu.....choć może każdy rodzaj ma ten dodatek?
Pomijając wątpliwą przyjemność dla nosa, żel nie jest taki zły, nie wysusza, dobrze się pieni i myje ciało. Kremowa konsystencja, tak jak lubię.
Na szczęście żel szybko się skończył ;)

Później spróbowałam szczęścia z masłem....jak tylko odchyliłam sreberko dostałam po nosie... Taki zgniły zapach limonkowy, duszny, mdły.... Masło dobrze się rozprowadza, niby wchłania, ale nie do końca zostawia taki mało przyjemny filtr na skórze. Nie zauważyłam żadnego nawilżenia czy innych obietnic.... Zapach jest długotrwały, nie dałam rady zużyć go do końca, ciało rano potrzebowało kolejnej porcji balsamu, dawałam już inny. Nawet do stóp się nie nadaje....szkoda.
Ostatnim i w sumie najlepszym z trójki jest olejek. Zapach jest przyjemniejszy choć też ma limonkę, ale delikatniejszą, ciekawszą i miłą dla nosa. Na ciele zapach czuć krótko. Olejek dość szybko się wchłania, dobrze rozprowadza. Bałam się po tych dwóch nie wypałach, a olejek okazał się miłym zaskoczeniem. Można go użyć też do masażu.
Cieszę się, że choć jeden kosmetyk z zestawu mnie ucieszył, jeden okazał się totalną porażką - masło, a żel do zużycia, ale bez zachwytów.

Mieliście styczność z tymi kosmetykami? Również Was rozczarowały? A może Wam spodobała się ta limonka?

Miłego wieczoru
Dorotxy

13 komentarzy:

  1. Żaden kosmetyk mnie nie kusi - i ze względu na opinie jak i ze względu na skład, słabo wypadają. Może od biedy olejek, ale wolałabym aby jego bazą był inny olej niż parafina;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie....lipny zestaw, kupiłam, przekonałam się i będę unikać...

      Usuń
  2. Miałam jakiś olejek tej firmy, tylko nie pamiętam wersji. Okropny był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie używam go dużo nie jest jeszcze najgorszy :)

      Usuń
  3. Zapachy zupełnie do mnie nie przemawiają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez limonki byłby do wytrzymania...

      Usuń
  4. limonka kojarzy mi sie zo kosta do WC ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, coś w tym jest, choć zależy JAKA limonka ;)

      Usuń
    2. No tu niestety macie rację bliżej jej do takiej..... :(

      Usuń
  5. O tej serii dużo słyszałam ale nie używałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...