środa, 27 grudnia 2017

Mija grudzień....czas rozliczeń :)

Witajcie 😊

Święta, święta i po świętach 😉  Jak Wam już pisałam upłynęły spokojnie, w planach mam mniej spokojnego Sylwestra 😉
Póki co chce się pozbyć reklamówki zdenkowanych kosmetyków, zebrało się tego trochę, a nowości nie będzie dużo.
Isana Żel pod prysznic - nie do końca odpowiadał mi zapach, większość podebrała mi córka 😉

Yves Rocher Żel p/p Malina z miętą pieprzową - mój ulubiony zapach, lubię te żele, nie wysuszają

Yves Rocher Żel p/p Wanilia z Bergamotką - limitka, zapach bardzo miło mnie zaskoczył. Wanilii nie lubię za bardzo w kosmetykach, ale tu fajnie współgrała z bergamotką, nie była mdląca, a kąpiel z nim była przyjemnością
Biały Jeleń Mydło w płynie - jedyne mydło w płynie, które nie wysusza mi dłoni, zapewne znów je kupię

Ziaja Płyn do higieny intymnej - małe opakowanie, bardzo szybko mi się zużyło, choć na wyjazdy to poręczne opakowanie i pojemność. Działanie było ok, nie podrażnił. 

BeBeauty Sól do kąpieli Lotos - lubię te sole, zapach był całkiem ok

Herbal Care Żel do higieny intymnej - całkiem fajny, kupiłam go spontanicznie i nie żałuję, pewnie jeszcze go kupię.
Joanna Farba do włosów - mój ulubieniec

Joanna Rozjaśniacz do pasemek - myślę nad zmianą koloru, jednak nie wyszło tak jak chciałam, ale będę kombinować dalej 😉

Schauma Odżywka do włosów farbowanych Malina i olej słonecznikowy - moje włosy i ja bardzo ją polubiliśmy, jak tylko zapas mi się uszczupli znów ją kupię.

Garnier Szampon oczyszczający - do niego też chciałabym wrócić, dobrze się u mnie sprawdził
Ziaja Oliwkowe mleczko do ciała - już dawno nie miałam tak strasznego mleczka, strasznie tłuste, wchłania się wieki, a później przykleja do piżamy, zużyłam, bo nie lubię wywalać kosmetyków, zwłaszcza, że dostałam je w prezencie ;) jednak ta seria nie dla mnie kompletnie.....

Dove Krem do ciała Kokos - i właśnie ze względu na ten kokos znalazł się w moim koszyku. Też jest tłusty, ale idzie go o wiele lepiej i szybciej rozprowadzić niż mleczko z Ziaji. Jak na takiego tłuścioszka dość szybko się wchłania i ma przyjemny zapach mleczka kokosowego :) Raczej więcej go nie kupię, ale miło mi się go używało. Cudów nie zdziałał, ale krzywdy też nie zrobił.

Yves Rocher Mleczko do ciała Owoce leśne - bardzo przyjemny zapach, działanie też, choć delikatne, szybko się wchłania, można się po chwili ubrać.

Vintage  Body Oil Olejek do ciała - stoi i się kurzy ;) w końcu go wywalam, bo kompletnie się u mnie nie sprawdził
Bielenda Multiwitaminowa esencja - wiem, że jest ulubieńcem wielu z Was u mnie jakoś szalenie się nie sprawdził, był poprawny, ale wielkiego wow nie było, no i latem kompletnie nie dało się jej używać dopiero chłodniejszą jesienią.

Vis Plantis Krem pod oczy - zero działania na zmarszczki czy cienie, nic nie robi szczególnego, miałam go chyba z któregoś pudełka, może dla młodej cery by się nadał....

Ziaja Żel myjące Liście manuka - całkiem fajny żel, dobrze zmywał, nie podrażniał i być może jeszcze u mnie zawita

Eveline Serum żel na dobranoc - bardzo dobrze się u mnie sprawdził 

Dermedic Krem nawilżający - i o się świetnie u mnie sprawdził, już kupiłam drugie opakowanie

Bielenda Dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust - zmywałam niż też podkład, sprawdził się całkiem dobrze
Nivea Care Krem przeciwzmarszczkowy - niby lekki, ale jednak mnie zapchał bardzo szybko. Kremy tej firmy mi nie służą, jedyny z którego byłam zadowolona to Ten. A on skończył jako krem do stóp

Lumene Maska oczyszczająco - detoksykująca - całkiem fajna maseczka, chętnie bym do niej wróciła

Skin 79 Maska w płachcie - kupiłam spontanicznie i mnie nie zawiodła, ma ciekawą płachtę, w dwóch częściach, pierwszy raz się z tym spotkałam.

Mediheal ADE Maska w płachcie - nic wielkiego po niej nie zauważyłam, jedynie nawilżenie i to, że nie potrzebowałam po niej już nic nakładać tylko tonik w sprayu. Rozświetlenia też nie zauważyłam.

MultiBiomask Maska nawilżająca i oczyszczająca - nawilżyła moją szyję, ale oczyszczenia jakiegoś mocnego na twarzy nie zauważyłam, mam jeszcze jedną, może się przekonam ;)
i tej samej firmy Plasterek oczyszczający na nos jakoś słabo działa na mój nos...
Dove Antyperspirant w spary'u Gruszka - ma równie dobre działanie, co mój ulubiony jasny niebieski i ogórkowy, jednak ta gruszka jest dla mnie za intensywna i więcej go nie kupię.

Yves Rocher Neroli woda perfumowana - całkiem fajny zapach na zimę, taki z pieprzem dosłownie ;)

Alterra Oliwkowe mydło w kostce - jedno z ulubionych

Seyo Mydło w kostce malina z wanilią - spontaniczny zakup okazał się świetną inwestycją. Mydło do końca zachowało swój kształt i się nie rozpuszczało w mydelniczce, jeszcze na pewno kupię, no i mam jeszcze jedną opcję zapachową.

Carrefour płatki kosmetyczne - całkiem przyzwoite

Avon pilniczek - długo dawał radę

I tyle, fajnie pozbyć się trochę kosmetyków, a że sporo jakoś nie przybyło to robi się luz w szafce, co mnie cieszy. A jak Wam poszło?

Miłego wieczoru
Dorotxy

32 komentarze:

  1. Moje zużycie planuję zrobić dokładnie w Sylwestra :) a już jutro nowości grudnia, więc zapraszam. Ładne zużycie, z twojego zużycia znam jedynie krem Nivea - całkiem nieźle się sprawdzał, ale mi zaczęły łzawić oczy. I chyba dość dawno temu miałam ten szampon z glinką, ale nie pamiętam co i jak z nim było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem się nie spisał, za to szampon tak, u mnie nowości też będą ;) na pewno zajrzę do ciebie :*

      Usuń
  2. Mi olejek Vintage też nie pasował.

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne denko, muszę wypróbować te sole z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. większość produktów znam :) i lubię :) ja święta miałam huczne a sylwester planuje spokojny :D pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na odwrót, równowaga zachowana ;)

      Usuń
  5. Jestem tak powolna w zużywaniu,że Twoje zużycie byłoby moim półrocznym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam turbo doładowanie ;)) haha

      Usuń
  6. Koniec roku, tyle zużyć :D u mnie będzie malutko. A tej Neroli jakoś nie zauważyłam w YR, będę musiała powąchać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Neroli mam już jakiś czas, nawet nie wiem czy jest nadal w sprzedaży ;)

      Usuń
  7. Z Twojej gromadki znam tym razem dezodorant dove który baaaardzo lubię, a tą wersję szczególnie ;) Serum żel z Eveline teraz używam i także jestem zadowolona. U mnie jak dobrze pójdzie to zużycia pojawią się jutro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że żel serum też się u Ciebie sprawdził :)

      Usuń
  8. Ciekawie się prezentują te typowo zimowe produkty. Z dove gruszkowego miałam sztyft i pokochałam ten zapach. Może w sprayu jest mocniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, spray jest mocniejszy, kulkę też mam i jest łagodniejsza :)

      Usuń
  9. Mydełko z alterry muszę koniecznie wypróbować, ostatnio przerzuciłam się na kosteczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię mydła w kostce, mniej wysuszają :)

      Usuń
  10. O, Dorotko, widzę,że mamy wiele wspólnych kosmetyków. ;) Żele Yves Rocher miałam i lubię, nie miałam natomiast nic z limitki, może na wyprzedażach jeszcze coś zostanie. ;P
    Vintage Body Oil mam peeling. Może chcesz? ;)
    Esencję Bielendy mam i lubię. Żel-serum na noc Eveline już kończę, ale nic wyjątkowego w tym kosmetyku nie zauważyłam. Ziaję Manukę miałam - mocny. Dove gruszkę mam w zapasach - jeszcze nie używałam.
    U mnie denko malutkie w tym miesiącu - jeden żel, więc nie startuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie YR limitka jest jeszcze dostępna w dobrych cenach :)

      Usuń
  11. Można by rzec, że znam jedynie żel z Isany, ale to też nie do końca prawda, bo jeszcze czeka w zapasie na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeli mi mało zeszło, ale Isana zawsze jakoś szybciej wpada w zużycia niż w zapasy ;))

      Usuń
  12. Ładne zużycie, kiedyś też sięgałam po takie pojemności Białego Jelenia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę uzupełnić zapas, bo inne mi tak mydełka nie służą :)

      Usuń
  13. A Ja lubię ten zapach sprayu z Dove! Lubiłam tą maseczkę z Lumene oraz esencję z Bielendy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ta gruszka w sprayu nie pasuje, w kulce jest ok :)

      Usuń
  14. Chyba mam tę maseczkę z Lumene. Chyba, bo jest w kartoniku i jej jeszcze nie ruszałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkiem fajna, może i u Ciebie się sprawdzi :))

      Usuń
  15. Cieszymy się, że nasze mydełko świetnie się sprawdza. :) Polecamy także inne produkty z naszej szerokiej oferty produktowej. Pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydło w płynie, w kostce i do intymnej płyn lubię i miałam ostatnimi czasy :))

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków, zwłaszcza tych do Ciebie i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...