sobota, 5 września 2026

Kosmetyczne wykończenia sierpnia 2026

Cześć 🙃

Sporo się zebrało i to mnie cieszy, bo można kupić coś nowego 😁😆

Cosmia Żel p/p - świetny zapach, taki w sam raz na ciepłe lato, nie wysusza, chętnie nów go przy okazji kupię :)

Bubble Sweetea Żel p/p - fajne żele, miniaturki, akurat do spróbowania, niektóre słodkie niektóre mniej, nie wysuszały, nie żałuje zakupu

Apart Żel p/p- lubię go, nie wysusza i fajnie pachnie, mam kolejny :)
Ziaja Intima - ulubieniec

Isana Żel p/p - świetna ta brzoskwinia, szkoda, że już nie mogę go kupić :( mam jeszcze jeden i aż szkoda, jak sie drugi skończy ;)

Balea Żel p/p - już dawno tak okropnego zapachu nie miałam, okropność, pot pomieszany z czymś, okropność, zużyłam do mycia różnych przedmiotów, np butów ;)

Isana Żel p/p - ten też świetnie pachniał, szkoda, że wzięłam tylko jedno opakowanie, bo będąc następnym razem już go nie było i już go nie spotkałam, szkoda....

Joanna Farba do włosów - kupiłam to zużyje, ale mam już lepszą ;)

Radical Szampon do włosów - został mi po mamie, więc zużyłam, sama nie wiem czy bym kupiła. Całkiem przyjemny szampon, nie podrażniał, nie plątał włosów, może jeszcze go kupię 

Schwarzkopf Odżywka do włosów - jak ja dostałam, to nie byłam przekonana, nie używałam wtedy odżywek w sprayu, ale jak zaczęłam to ja polubiłam 😁 i aż mi żal, że się skończyła 

Isana Szampon do włosów - lubię te szampony, ten też mnie nie zawiódł

Elseve Odżywka do włosów - na ok, dobrze się włosy po niej rozczesywały, fajne, miłe w dotyku po niej, nawilżone, ugładzone 

Isana Szampon do włosów - lubię, fajnie nawilżał, nie podrażniał, dobrze się pienił.

Only bio Odżywka do włosów - była ok, zapach trochę męczący, ale dało się wytrzymać 😉 choć trzeba było jej trochę sporo dać by włosy się ładnie rozczesały 

Neboa Szampon do włosów - świetny. Odżywka się u mnie, z tej serii nie sprawdziła, ale szampon i maska już tak.

Isana Maska do włosów - wcześniej bardziej mi podpasowała, więc wzięłam dwie, ale już to nie było to, więc już nie kupię 
Avon Planet Spa Masło do ciała - uwielbiam te masła, moje ulubione to właśnie to Morze Martwe i jeszcze oliwka jest super 

Spa exclusives Balsam do ciała z błyskiem - tak błysk był 😁 fajny, bo nie oczodajny, i fajnie ciało mieniło się w słońcu

Avon próbki Kremy do ciała - dobrze, że wzięłam próbki, bo nie pasują mi zapachowo i konsystencja dziwna 
Cztery pory roku Krem do rąk - fajny, nawilża, działa, mam jeszcze jeden

Lirene Krem do rąk - świetny zapach, działanie, fajny spontan się trafił 
Solverx Krem do demakijażu - moje kolejne opakowanie, dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia, jeden klik wystarcza, znów kupię 

Yope Mgiełka do twarzy - całkiem ciekawy produkt, dobry spray, nawilża, nie podrażnia 

Hada Labo Krem do twarzy - jaki on był fajny i wydajny. Fajna buzią była po nim, nawilżona. Szybko się wchłania, dobrze rozprowadza 

Eveline Krem spf50 - straszny tłuścioch, moja twarz nie dała rady, świeciłam się strasznie, to mi się nie wchłaniało. Zużyłam na szyję i dekolt tam było ok

Face Boom Serum - było ok, choć mam wrażenie, że trochę mnie po nim pod koniec zapchało, więc już końcówki nie starałam się wydobyć 😉

Beielenda Krem pod oczy - chłodził rano, ale czy coś dawał, nie sądzę. Tylko chłodził fajnie 

Alverde Krem pod oczy - coś się z nim zadziało i dziwnie pachnie, więc wywalam, być może to moja wina, że otworzyłam i zapomniałam że wcześniej otworzyłam, ale pewności nie mam 
Kimoco Maski żelowe - były już lekko rozwalone, nakładając bardziej się rozwaliły, ale ostatecznie, jestem zadowolona, fajnie zadziałały na skórę. Mam jeszcze 

Starskin Płatki pod oczy - jakieś suche były, więc szału nie zrobiły ;)
Czyste Piękno Maska w płachcie + serum - maska świetna, serum użyłam na drugi dzień i starczyła mi na 4-5 dni, bardzo wydajne, ciekawa forma strzykawki. Świetnie nawilżyła buzie, rano taka fajna była, żałuje, że nie kupiłam więcej, bo już ich nie  ma :(

Mediheal Maska w płachcie - świetna, kupię jeszcze

Spa exclusives z kalendarza - byla ok, nawilżyła, trochę za mała, ale było ok
Isana Zmywacz do paznokci - ulubiony, mam już kolejny

Cien Antyperspirant - ulubiony

Oriflame Scope Woda toaletowa - świetnie pachniała gruszką, świetny zapach

Pomadka ochronna - trochę za tłusta dla mnie, ale zużyłam, dobrze, że miałam tylko jedną ;)

Essence Puder do twarzy - był ok, trochę bielił, ale dało się to ładnie rozprowadzić i było ok

Avon Lakier do paznokci - ulubiony kolor, ale niestety już go nie ma, a nie mogę go znaleźć pod inną nazwą, kupiłam inny innej firmy. Ten mam jeszcze jeden, ale też już gęstnieje i się kończy

Rimmel Puder sypki do twarzy - tego mi bardzo żal, bardzo lubię, ale nie można go już kupić:(
Kolorówka, która albo mi już nie pasuje, albo jest już u mnie za długo ;)

Mydło w płynie - przyjemny, delikatny zapach, lekko wysusza, jak za często używałam

Vaseline Mydła w kostce - kupiłam po 1zł, całkiem fajne, ale już ich nie ma, więc nie mogę kupić więcej ;)

Barwa Mydła  w kostce - ulubione

I koniec, zebrało się, teraz czas iść wywalić śmieci ;) Zrobiły miejsce na nowe, które Wam niedługo pokażę :)

Miłego wieczoru
Dorotxy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków, zwłaszcza tych do Ciebie i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...