Cześć 🙃
W grudniu nie kupowałam dużo, bo wiedziałam, że będzie z kalendarzy co nie co, a nie potrzebowałam wiele, więc zakupy mocno nie kusiły ;)
Rossmann
Tu kupiłam dwa zestawy, bo oba mnie zainteresowały, AA już wcześniej mnie kusił, ale jak przecenili to brałam, zwłaszcza, że zostały tylko dwa zestawy na półce ;) Isana też mnie zainteresował, ale nie pamiętam czy był dużo taniej coś ok 2 dych, a AA niecale 5 dychNa Neboa był kupon, maski i peeling to zawsze przygarnę, ale peeling myślałam, że będzie lepszy... póki co nie jestem do końca zadowolona. Ale mam szampon z drobinkami, choć one szybko mi się rozpuszczają, jednak trochę "podrapią" ;)
Lidl
Kremów do rąk nigdy dość, a te miałam kiedyś i lubiłam, a teraz zmienili wygląd, może i formułę, nie wiem, w każdym razie 1+1 promocja, a zestaw kosztował 9,90zł :) opłacało się bardzo, bo jeden krem kosztuje 3,99zł, jestem z nich zadowolona.Te pianki tez bardzo lubię, zapach mango mnie nie porwał, a te lubię, też była jakaś promocja przy zakupie dwóch.
Prezent
To był prezent gwiazdkowy od przyjaciółki, który otworzyłam dużo później, bo zapomniałam haha a ona się nie dopominała, czy mi się podoba ;) Żel Fa już zużyłam, bo mi się córka dokleiła haha choć kupiłam jej inny, jej ulubiony żel.Dodatki do gazet
Zaciekawił mnie puder, zwłaszcza, że wychodził dużo taniej, niż w rossmannie na przykład, ale coś nie do końca jestem zadowolona, ale jeszcze go poużywam, może jednak się polubimy ;)Koniec, prawda, że mało? :)
Idę powoli do Was zobaczyć co tam słychać, bo ostatnio mam dużo na głowie i czasu na blog mało...
Miłego wieczoru
Dorotxy






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków, zwłaszcza tych do Ciebie i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)