Cześć 🙃
Kiedy minął ten długi weekend? Mam wrażenie, że to był moment..... Nie zdaążyłam skończyć postu o zużyciach, dlatego napiszę Wam o kremie z spf50, bo teraz częściej będzie się takie wbierało :)
Revuele * Krem na dzień z ceramidami SPF 50
od Producenta:Krem nie bieli, dobrze się rozprowadza, lekko i szybko wchłania. Ma lekką konsystencję. Wytrzymuje spokojnie 8h w pracy. Ja go nakładam po 4 nad ranem i po 14 świecę się a i owszem, ale nie tak perfidnie, delikatnie i nie czuje się z tym źle. Rano ładny mat, nie płaski, plus puder, to się utrzymuje jakieś 2-3 h dopóki nie zaczyna się robić gorąco w pracy z wysiłku ;)
Nie uczula, nie zapycha, wygodny w noszeniu, nie czuje go. Twarz nie jest tłusta zaraz po nałożeniu, jak to bywa przy innych spf-ach.
Czy minimalizuje niedoskonałości? Pewnie część tak, jednak uczulił mnie hydrolat, miałam wysyp, myśle, że krem też na swój sposób po odstawieniu hydrolatu pomógł załagodzić szkody na mojej twarzy.



Też mam wrażenie, że ten weekend minął w mgnieniu oka. Dobrze, że piszesz o tym kremie, bo znalezienie SPF, który nie zapycha, nie bieli i wytrzymuje tyle godzin w pracy, to spore osiągnięcie. Najważniejsze, że pomógł załagodzić sytuację po tym niefortunnym hydrolacie. Ja ze swojej strony do codziennej pielęgnacji bardzo lubię lżejsze filtry SPF 30, na przykład te od Miya, bo świetnie sprawdzają się pod makijaż i nie obciążają skóry. Odpoczywaj w ten wieczór.
OdpowiedzUsuń