Cześć 🙃
Były zużycia teraz nowości, i szaleństwa małe i przemyślane, część już zużyta, część w użyciu a część zaraz w użyciu, ale już kupiona na promocji :) Trochę wydałam głównie w jednej drogerii ;)
Rossmann
Krem Kimoco, na niego miałam od dłuższego czasu chęć i zaraz kończę to co używam i biorę się za niego ;) Cremobaze lubię, a maska w płachcie w prezencie z piany :)Mydła Apart, jak się kupowało to przy kasie dostawało się drugie opakowanie, a Isana spodobało mi się połączenie zapachu, w sam raz do kuchni.
Niestety ten żel już zużyty i już go nie mogę kupić :( Żel do mycia twarzy na wyprzedaży, a odświeżacz z piany
Krem CC też miałam dłuższy czas w ulubionych :) Już używam i jestem zadowolona. Turban z piany ale bez szały, wolę jednak tradycyjny ręcznik, ale w razie co, albo wyjazdu nada się ;)
Serum dokupiłam do kremu :) Też miałam w ulubionych, maska jest ok, a serduszka z piany.
Za zakup kosmetyków Daxa był wiatrak w prezencie, całkiem fajny gadżet na upały. Ten zestaw ser miałam w ulubionych a jest wycofywany, więc wzięłam, bo później mogłabym żałować, że nie spróbowałam ;)Mój ulubiony zapach :) Olejek z piany.
Balsam zawsze i wszędzie haha a ta seria mnie zaciekawiła, podkład też już długo mam w ulubionych a zaraz zacznę używać, ulubiona maseczka isana i kula do kąpieli z piany, która użyje do moczenia stóp ;)
Ten podkład też mnie ciekawił od dłuższego czasu, plus masażer z piany
Pędzelki z wyprzedaży po 1,5 i 2,5, a kredki do brwi, bo szukam zamiennika Lamela i znalazłam w Lovely :)
Dokupiłam jeszcze jedna kredkę i jeszcze inną, one sie powtarzają n zdjęciu, bo myślałam, że nie zrobiłam poprzedniego ;) Zapach wiadomo ;) bo był na półce, przeważnie jak jest w promocji, to znika moment, a teraz mi się udało kupić. Lakier, bo szukam zamiennika, ale to jednak inny kolor, ale nie jest zły i pomadka spontanicznie, ładna choć smak ma okropny, a niestety trochę szybko się "zjada" na początku
Ręcznik z piany, rozwalił mnie, fajny miły, miękki, ale do czego zużyje, jeszcze nie wiem.... Plasterki świetne, skuteczne bardzo....
Polski sklep
Było jeszcze to masełko to wzięłam :)
No i żel p/p, serum zużyłam już tak jak mydła :) CD antyperspirant kiedyś miałam, ale spray i że kosztował mało z ciekawości wzięłam. Podkład niestety trafiłam za jasny i już poszedł w inne ręce :)
Było jeszcze to masełko to wzięłam :)
No i żel p/p, serum zużyłam już tak jak mydła :) CD antyperspirant kiedyś miałam, ale spray i że kosztował mało z ciekawości wzięłam. Podkład niestety trafiłam za jasny i już poszedł w inne ręce :)
Action Lubię ten szampon Palmolive, ten drugi to nowość dla mnie, suchy szampon dziwny a ten w proszku, szukam odpowiednika droższego i ten porażka....szkoda
Douglas Oczywiście jak co roku zaraz jak tylko się pokazał, kupiłam kalendarz adwentowy, w sumie kosztował mnie jakieś 30zł ;) Nie wiem czy jakiś jeszcze kupie...
Tu zaszalałam, zapomniałam, że to miesiąc kalendarza, więc wybrałam wzór na szybko, ten był moim drugim wyborem, pierwszego nie mogłam znaleźć. Maseczki w płachcie, bo jakiś szał był w sieci na nie i byłam ciekawa, a maska do włosów, bo nie znam i mnie zaciekawiła :)Miałam kupon na 5zł, więc zawsze to ciut taniej wyszło ;)
W Rossmannie trochę zakupy robiłam na raty przez pianę, ale ja lubię takie akcje, zawsze to cos nowego i ciekawego można wypróbować :)
Jak Waszenowości?
Miłego wieczoru
Dorotxy


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków, zwłaszcza tych do Ciebie i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)