niedziela, 30 sierpnia 2015

Nivea Care Lekki krem odżywczy

Witajcie ciepło :)))

Co u Was słychać? Jak mijają Wam ostatnie dni wakacji? Ja w prawdzie do szkoły nie idę, ale moja córka, więc na swój sposób trochę przeżywam ;)) Ostatnio mam nowe zajęcie, kto zagląda do mnie na Insta widział moją pierwszą kolorowankę - i powiem Wam to wciąga! A od jutra mają być w Biedronce planuję iść :))
Jednak dziś o ciekawym kremie

Nivea Care
Lekki krem odżywczy


od Producenta:

ode Mnie: Krem zapakowany w wygodne plastikowe pudełko zabezpieczone sreberkiem. Jak dla mnie mało informacji o produkcie na opakowaniu. Ulotkę dostałam od producenta wraz z kremem do testowania.

Biała, lekka konsystencja. Dobrze się rozprowadza, jest wydajny i dobrze nawilża. Odżywił i dobrze nawilżył moją przesuszoną szyję, z którą nawet olejek nie dał rady. Przyjemnie pachnie, coś jak Nivea Soft.
Krem nie zrobił mi krzywdy jak inne kremy tej firmy. Nie zapchał mnie, nie ma w składzie alkoholu denat, więc mnie nie wysuszył, a wręcz przeciwnie. 
Krem się nie lepi, szybko wchłania. Używałam go na noc, więc  nie wiem jak długo pozostawia mat i czy współgra z podkładem.
Użyłam go również do ciała ;) Upały dały mi popalić, a że akurat balsam mi się skończył użyłam tego kremu i dał radę również na całym ciele.
Jestem mile zaskoczona i z chęcią użyję kolejne opakowanie. 

Skład:
Macie, mieliście? Też Was miło zaskoczył?

Miłego wieczoru
Dorotxy

36 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze jeden w zapasach i on pewnie poczeka jeszcze ;)

      Usuń
  2. Używam go i również jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że zrobili w końcu fajny krem ;))

      Usuń
  3. To kolejna pozytywna opinia jaką o nim czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy jest fajny i prawie każdemu przypasował :))

      Usuń
  4. Ja mam jakiś inny z nivea na dzień do cery suchej, ale taki sredni jest. Za mocno pachnie i mnie az tak zniecheca to... I dziwnie sie zachowuje jak się pocę (na silowni), bo sprawia wrazenie jakbym sie pocila pod nim.. Nie wiem jak to okreslic.
    Chyba jednak stara dobra Ziajka musi wjechac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam kiedyś z jednym kremem, masakra uczucie, a ten jest lekki fajny, drugi zostawię na później :)

      Usuń
  5. niesttey nie mam zaufania do tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też inne robią krzywdę, ale ten mnie pozytywnie zaskoczył :))

      Usuń
  6. lubię kremy nivea, sprawdzę go jak wykończę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przez długi czas używałam jedynie pierwszej wersji kremu Nivea. Chętnie wypróbuję coś z nowości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest fajny, mnie inne robią krzywdę ;)

      Usuń
  8. chętnie wypróbuję :) lubię kremy nivea:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale chętnie wypróbuję :D Wydaje się być ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  10. prawdę mówiąc żadnego z kremów nivea nie miałam :) ale może kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam go, ale nie otwierałam jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też trochę czekał na swoją kolej ;)

      Usuń
  12. Może go przetestuję - kto wie, kto wie :D Aktualnie również używam kremu z Nivei , ale innego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne robią mi niestety krzywdę.....

      Usuń
  13. Kolejna pozytywna opinia sprawia, że koniecznie muszę go kupić jak tylko stopnieją obecne zbiory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zapasy w tym obszarze też słabo topnieją ;))

      Usuń
  14. Ja lubię kremy nivea,sprawdzają się ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja Mama jest fanką kremów Nivea :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...