czwartek, 14 lipca 2016

Volo Fabio Pierwsze światła poranka

Witajcie :)

I dziś kolejna książka, wciągnęłam ją w dwa dni, drugiego siedziałam tak długo aż ją skończyłam, nie ważne, że się nie wyspałam ;)

Fabio Volo
Pierwsze światła poranka
Tył książki, przepraszam, że nie do końca widać, ale słońce świeciło, a dopiero teraz zobaczyłam jak wyszło, a książka już oddana do biblioteki...
Książka całkiem inna od poprzedniej, ta pisana z perspektywy kobiety. 
Gdy poznajemy Elene spełnioną zawodowo, jednak nie uczuciowo. Opowiada jak odnalazła w sobie kobietę, taką z krwi i kości myślącej o sobie, a nie tylko o innych. Wspomina swoją przeszłość, czytamy też fragmenty jej pamiętnika. Opowiada o tym jak doszło do rozstania z mężem i przemiany w niej. Jak nabrała sił, by zmienić swoje życie i podążać za swoimi pragnieniami, marzeniami....
Czytając myślałam, że w końcu jest spontaniczna, kiedy ona to zrobi? czy się wszystko wyda? jak to się potoczy? szalona kobieta ;)

Jest tu i wątek erotyczny, choć nie jakiś mocny. Jest szukanie siebie i niechęć do drugiego człowieka. Wiele emocji, ciekawie opisanych, przez co książkę czyta się szybko i przyjemnie :)

Polecam na lato i na deszczowy dzień ;)

Miłego popołudnia
Dorotxy


11 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków, zwłaszcza tych do Ciebie i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...