Pogoda ładna, więc mało nas jest w domu, czuję się już lepiej, więc trzeba korzystać ze słońca. Dziś o tuszu, na temat którego czytałam dużo niezbyt pozytywnych opinii.
Yves Rocher Sexy Pulp
Pogrubiający tusz do rzęs
od Producenta:
![]() |
źródło |
ode Mnie: Eleganckie opakowanie tuszu z intrygującą nazwą. Ciekawa szczoteczka, którą nadspodziewanie dobrze się operuje.
Szczoteczka dobrze rozdziela rzęsy, ładnie je wydłuża, trochę pogrubia. Generalnie bardzo podoba mi się efekt i nie wiem dlaczego tusz zbierał negatywne opinie.
Tusz się nie obsypuje, nie robi efektu pandy, dobrze się zmywa. Deszcz mu nie straszny czy łzy ;)
Na zdjęciu 1 rzęsy wymalowane przed efektem odżywki RevitaLash, dwa kolejne już po zadziałaniu odżywki
Macie go? Jesteście na tak czy na nie?
Miłego krótszego tygodnia pracy Wam życzę :)
Dorotxy
Oj nie moja szczoteczka.
OdpowiedzUsuńteż nie lubię takich szczoteczek, ale jednak się sprawdziła :)
UsuńDokładnie, mimo obaw dała radę :)
Usuńja nie mialam, dla mnie numer jeden jest maybelline lash sensational :)
OdpowiedzUsuńNie miałam Twojego nr1, może kiedyś wypróbuje
UsuńEfekt ładny :) Mam ten tusz, ale czeka w kolejce na zużycie :)
OdpowiedzUsuńMój też czekał i się w końcu doczekał ;)
Usuńja go dostałam kiedyś w prezencie za założenie karty w sklepie stacjonarnym YR i poszedł w kąt. Jakoś nie za bardzo miałam ochotę go używać. Ostatnio pokończyły mi się tusze a nie kupiłam nowego bo czekałam na promocję w rossmannie i właśnie zaczęłam używać tego o którym jest notka :) jestem z niego baaardzo zadowolona :D daje świetny efekt, dobrze się trzyma a jednocześnie łatwo zmywa. Jedyne co zauważyłam to to, że wieczorem już efekt nie jest taki wow jak rano zaraz po nałożeniu... nie wiem czy mi jakoś prostuje rzęsy czy po prostu jednak trochę schodzi z rzęs i dlatego efekt się nie utrzymuje....
OdpowiedzUsuńNie zauważyłam u siebie tego efektu pod koniec dnia, cały dzień są ładne, może to też od rzęs zależy ;)
Usuńciekawa szczoteczka,ale cena mnie odstrasza trochę ;)
OdpowiedzUsuńCena powala, to prawda ;)
UsuńJa jestem zakochana w tym tuszu. Miałam dzisiaj nim pomalowane rzęsy! Jest bosko czarny i w ogóle WOW
OdpowiedzUsuń:)) Też go polubiłam bardzo
UsuńMam. Ta szczoteczka jest dla mnie strasznie wnerwiająca :)
OdpowiedzUsuńTeż się zastanawiałam czy da radę i ja daję radę, nie wkurza mnie ;))
UsuńJakaś przedziwna ta szczotka
OdpowiedzUsuńPrzedziwności są fajne :))
UsuńFajny efekt rozdzielenia rzęs :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie je rozdziela :)
Usuńmam go i choć jestem fanką dużych szczoteczek, to ta jest dla mnie zbyt duża :)
OdpowiedzUsuńFakt jest duża, dawno takiej nie miałam :)
Usuńłądny efekt i szczota mi sie podoba:)
OdpowiedzUsuńCiekawy kształt i dobrze się operuje :)
Usuńjuz od jakiegos czasu kusi mnie cos z kolorówki YR moze wiec padie na ten tusz;)
Usuńja wolę zdecydowanie silikonowe szczoteczki :)
OdpowiedzUsuńJa lubię takie i takie choć ciut mniej silikonowe ;)
UsuńNie próbowałam nigdy i jakoś mnie do niego nie ciągnie
OdpowiedzUsuńJa też mam ten tusz i jak dla mnie jest super. Rzęsy mam po nim jak marzenie, ale trzeba się przyłożyć żeby dobrze, że wytuszowac od samej nasady :) wtedy są pięknie rozdzielone, gęste, podkręcone i długaśne. U mnie recenzja wkrótce :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, ze nie tylko ja mam pozytywne wrażenia o nim, nie wiem skąd na początku tyle nie fajnych czytałam ;)
UsuńBardzo mi się podoba efekt :) ja jestem zakochana w ORI od lat ;)
OdpowiedzUsuńZ Ori ostatnio chyba jakoś 2 lata temu miałam tusz,....a który taki fajny?
Usuńpodoba mi8 sie ten tusz, jak wykoncze mój to sie napewno skusze :)
OdpowiedzUsuńPolecam :))
Usuńnie miałam od nich jeszcze nic ino:D
OdpowiedzUsuńJa lubię YR choć nie wszystko ;) dalej próbuję ich produktów :)
UsuńNiesamowity efekt :) faktycznie super pogrubia i unosi :)
OdpowiedzUsuńTeż mi się efekt podoba, dawno takiego nie miałam ;))
UsuńZ YR miałam maskarę, którą dostałam gratisowo do zamówienia - taką w różowym opakowaniu i była naprawdę kiepska... Ta u Ciebie daje niesamowity efekt - wygląda super !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie :)
http://www.hushaaabye.blogspot.com
Nie używałam, mam już swój ulubiony,jednak możliwe,że wypróbuję kiedyś;)
OdpowiedzUsuńHmm ja nie lubię takich szczoteczek :D
OdpowiedzUsuńNie lubię takich szczoteczek ;)
OdpowiedzUsuńMam i na początku się go bałam, bo przyzwyczaiłam się do mniejszych, silikonowych szczoteczek :)
OdpowiedzUsuńAle zaskoczył mnie pozytywnie - tą szczoteczką dobrze się operuje, ładnie rozdziela, podkręca i pogrubia rzęsy, podoba mi się efekt po jego zastosowaniu :)