Witajcie 😊
Weekend - cieszymy się nim, ale dlaczego tak szybko się kończy? Tym razem bardzo go oczekiwałam i wykorzystałam na wyspanie się, bo w tygodniu nie było mi dane....oby takie dni już się nie trafiły. Dziś coś o czym nie piszę często, a mianowicie dłonie i nie jest to krem, a mydło. Jak wiecie nie do końca lubię mydła w płynie, wolę kostkę, ale pianka mnie zaciekawiła, a jeszcze ją wygrałam to już w ogóle fajnie. Trochę przeleżała w szafce.....
Palmolive Magic Softness
Pianka do mycia rąk
niedziela, 12 marca 2017
piątek, 10 marca 2017
Krem do ciała z olejkiem Isana
Witajcie 😊
Dawno mnie nie było, ale już doszłam do siebie i choć wiem, że to może zdarzyć się znów, mam nadzieję, że przejdę łagodniej i nie zniknę stąd ;)
Jak wiecie kocham pielęgnację i jej jest u mnie najwięcej i dziś dołączy do nich kolejny kosmetyk do ciała. Niedawno kupiłam, a już dobija denka, a tak się bałam, że taką pojemność będę długo męczyć ;)
Isana
Krem do ciała z olejem babassu i olejem z nasion chia oraz gliceryną
Dawno mnie nie było, ale już doszłam do siebie i choć wiem, że to może zdarzyć się znów, mam nadzieję, że przejdę łagodniej i nie zniknę stąd ;)
Jak wiecie kocham pielęgnację i jej jest u mnie najwięcej i dziś dołączy do nich kolejny kosmetyk do ciała. Niedawno kupiłam, a już dobija denka, a tak się bałam, że taką pojemność będę długo męczyć ;)
Isana
Krem do ciała z olejem babassu i olejem z nasion chia oraz gliceryną
niedziela, 5 marca 2017
Lutowe nowości, paczki, wygrane, zakupy......
Witajcie 😊
Rozliczyłam się ze zużyć to teraz pora na nowości. Stwierdziłam, że nie będę szaleć i kupiłam tylko 1 żel, bo mi się kończyły. Jak się dowiedziałam o wygranej w rozdaniu na blogu, to grzecznie poczekałam na paczkę, żeby zobaczyć co tam będzie. Przyszła i był szok 😀💙 tego się nie spodziewałam, zobaczycie poniżej. To mnie jednak jak widzę w podsumowaniu mocno nie powstrzymało, bo trochę okazji wpadło. Jak tu przejść obojętnie, jak miałam zamiar kupić prostownice, ale drogaśnej nie chciałam, bo nie miałam zamiaru często używać, jak znalazłam mini w dużej przecenie w biedrze i to ostatnio, to wzięłam...... Zaczynamy...
Rozliczyłam się ze zużyć to teraz pora na nowości. Stwierdziłam, że nie będę szaleć i kupiłam tylko 1 żel, bo mi się kończyły. Jak się dowiedziałam o wygranej w rozdaniu na blogu, to grzecznie poczekałam na paczkę, żeby zobaczyć co tam będzie. Przyszła i był szok 😀💙 tego się nie spodziewałam, zobaczycie poniżej. To mnie jednak jak widzę w podsumowaniu mocno nie powstrzymało, bo trochę okazji wpadło. Jak tu przejść obojętnie, jak miałam zamiar kupić prostownice, ale drogaśnej nie chciałam, bo nie miałam zamiaru często używać, jak znalazłam mini w dużej przecenie w biedrze i to ostatnio, to wzięłam...... Zaczynamy...
piątek, 3 marca 2017
Lutowe zużycia...
Witajcie 😊
Luty minął, jest już daleką przeszłością, więc pora się z nim rozliczyć. Zebrało się z czego się cieszę, ale jak zobaczycie w następnym poście nowości to zauważycie, że przybyło więcej 😀 i nie do końca z mojej winy 😉
Luty minął, jest już daleką przeszłością, więc pora się z nim rozliczyć. Zebrało się z czego się cieszę, ale jak zobaczycie w następnym poście nowości to zauważycie, że przybyło więcej 😀 i nie do końca z mojej winy 😉
środa, 1 marca 2017
Marcia Willett Godzina dzieci
Witajcie 😊
w pierwszy dzień astronomicznej WIOSNY 💗 Miało być denko, ale się dziś nie wyrobiłam, poza tym nie miałam dziś kompa, więc czas przy nim mi się skurczył ;) Dlatego dziś książka, którą skończyłam i może Was zaciekawi....
Marcia Willett
Godzina dzieci
w pierwszy dzień astronomicznej WIOSNY 💗 Miało być denko, ale się dziś nie wyrobiłam, poza tym nie miałam dziś kompa, więc czas przy nim mi się skurczył ;) Dlatego dziś książka, którą skończyłam i może Was zaciekawi....
Marcia Willett
Godzina dzieci
Subskrybuj:
Posty (Atom)




