sobota, 15 lutego 2014

Mythos Bio - Żel myjący do twarzy

Witajcie :)
Ostatnie kilka dni miałam problem z netem, nawet poprzednią notkę napisałam nie wiedząc czy mi jej nie wciągnie ;)
Pod koniec zeszłego roku wygrałam w rozdaniu na fb u beaaatka21 żel do mycia buźki, nie była to miłość od pierwszego użycia.....
Mythos Bio - Żel myjący do twarzy


Substancje aktywne - oliwka + BIO: rumianek, aloes, naturalna gliceryna.

Działanie - łagodne oczyszczanie i pielęgnacja, właściwości kojące, dla wszystkich rodzajów skóry.

Żel w wygodnym, poręcznym opakowaniu z pompką, za co go bez użycia już polubiłam ;) 

Przeźroczysty żel, na zdjęciu widoczny 1 klik - wyszedł dość duży niż w rzeczywistości ;)
Jak pisałam wyżej, nie była to miłość, ba nawet polubienie od pierwszego użycia, przekonałam się do niego dopiero po kilku. Na początku nie pienił się, sądziłam, że tak ma. Przeciekał mi przez palce, uciekał jakimś cudem, musiałam 5-6 klików dawać, dopiero po kilku użyciach jakoś się zgraliśmy i teraz wystarczą 2-3 kliki na całą buzię, domywa resztki makijażu, pieni się, dobrze rozprowadza i wydaje się gęściejszy niż przy pierwszych użyciach.
Po użyciu, buzia nie jest ściągnięta, a wręcz przeciwnie miło wygładzona i nawilżona. Żel jest delikatny i cudnie trawiasto pachnie :) Ci nie wszystkim może się podobać, ja lubię takie zapachy, zapach natury ;)
Myślę, że jeszcze kiedyś się spotkamy, bo póki co mam zapas żeli i na oku jeszcze dwa do wypróbowania ;)
Skład:

Lubicie żele do mycia twarzy? Jaki jest Wasz ulubiony?
Miłego wieczoru :)
Dorotxy

15 komentarzy:

  1. jest z rumiankiem, wiec nie dla mnie raczej, choć ostatnio powoli wprowadzam go do swojej pielęgnacji i nie zawsze jest źle.Bardzo lubiłam kremową emulsję z Lirene (różową).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam Lirene
      Mnie póki co nie uczula rumianek

      Usuń
  2. trawiasto i z pompką-już go kocham :D
    a jaki ja lubię...w sumie sporo tego używałam,i jak żel był idealny,to nie miał pompki,jak ładnie pachniał to się nie pienił itp :D ogólnie lubię te biedronkowe beBeauty,piankę z Avonu,z peelingiem Rival de Loop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę u mnie tego z peelingiem :( może jeszcze dotrze....

      Usuń
  3. Mój ulubiony jak do tej pory to żel z Fitomedu. Ostatnio właśnie myślałam nad kupnem tego mythosa :D:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trawiasty zapaszek coś dla mnie - choć ja zapas spory żeli mam a staram się mieć maksymalnie dwa w jednym czasie otwarte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa? Nieźle, dwa to mam balsamy, bo Isane na razie odstawiłam, no i żeli mam 2-3, ale do buźki zawsze jeden :)

      Usuń
  5. Coraz bardziej kuszą mnie kosmetyki z tej firmy ;) Ciekawa jestem tego trawiastego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na razie jeszcze mam w zapasie żele, ale kto wie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eh... coraz bardziej mnie kuszą kosmetyki z tej firmy ;))))))
    Bardzo fajny blog, ciesze sie że tu trafiłam..obseruję ;*
    Zapraszam: agnieszka-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Te właściwości kojące a także skład - kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię Tołpę, sprawdza się niezawodnie ;)
    Pozdrawiam i obserwuję Megi

    OdpowiedzUsuń
  10. zapowiada się ciekawie :) coraz bardziej kuszą mnie kosmetyki z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie SLS dyskwalifikuje go w używania na twarz :( Od lat używam żelu Avene Cleanance a ostatnio też mydła Aleppo 24 % :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...