czwartek, 16 października 2014

Richard Paul Evans - Stokrotki w śniegu

Witajcie :)

Tak mnie ostatnio wciągnęła książka, że szybko ją skończyłam :) Jest to jedna z kilkunastu książek poleconych przez bibliotekarkę, wybrałam dwie na szybko, bo mi się śpieszyło ;) I powiem Wam, że był to trafny wybór.

Richard Paul Evans
Stokrotki w śniegu

Książka wydaje się gruba, ale łatwo i szybko się ją czyta, dość duża czcionka. I przede wszystkim wciąga.....już od początku ciekawość nie pozwala odłożyć jej na bok ;)
Wszystko zaczyna się od nekrologu w gazecie - brzmi upiornie, ale wszystko się wyjaśnia i akcja się rozkręca ;)
"....to piękna, wzruszająca opowieść o potędze miłości i nadziei. O odwadze, jakiej potrzeba, by stawić czoło dawnym winom i prosić o wybaczenie. O tym, że tylko kochając i będąc kochanym, można odnaleźć w życiu własną drogę."

Ten opis z tyłu książki, mnie zaintrygował i po przeczytaniu wiem, że dobrze wybrałam, ciepła, wciągająca opowieść o sile miłości. Na końcu się wzruszyłam ;)
Lubię też takie spokojniejsze książki poczytać, które dają do myślenia.

Czytałyście? Podobała się Wam?
Pozdrawiam
Dorotxy

12 komentarzy:

  1. Fajna, ciepła książka, momentami wzruszająca :) lubię Evansa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę coś innego tego autora przeczytać :)

      Usuń
  2. zupełnie nie znam tego autora...

    OdpowiedzUsuń
  3. Od książek można łatwo się uzależnić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :) ale wolę takie uzależnienie....

      Usuń
  4. Nie czytałam ale sama lubię od czasu do czasu coś lżejszego poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chętnie bym się zapoznała z tą książką;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...