niedziela, 18 sierpnia 2019

AA Vegan Krem nawilżająco - matujący

Cześć 😊

Trochę mnie tu mało, ale tak jak pewnie i u was, dużo na głowie, wakacje.... wiele obowiązków, mniej czasu na to co lubię ;) Jednak dziś znalazłam chwilę i napiszę wam o kremie, który właśnie skończyłam.

AA Vegan
Lekki krem nawilżająco - matujący
wyciąg z lukrecji i witamina E


od Producenta:




ode Mnie: Krem kupiłam z ciekawości na ostatniej promocji 2+2, miałam upatrzone inne produkty, ale nie było dwóch, więc ten krem taki spontan.
Bardzo spodobało mi się, że nawilża i matuje, tego najbardziej szukam w kremach, zwłaszcza na wiosnę/lato.

Jak widzicie krem w tubce, w lekko nie standardowej pojemności 40ml, niestety tubka nie jest zabezpieczona, kartonik też nie.

Miałam wielkie nadzieje co do niego, niestety się zawiodłam, mat...hmm matu nie ma wcale, zaraz po nałożeniu już skóra się świeci (mam cerę mieszaną, latem bardziej w kierunku tłustej). Nawilżenie już bardziej jest niż ten mat.
Po nałożeniu mam wrażenie, że skóra mi się zgrzała, ale może to dlatego, że te upały takie są? Choć mam wrażenie, że ten krem tak ma, bo nawet w chłodniejsze dni czuje jak się grzeje...
Nawet jeśli nałożę puder, to na długo nie daje rady, skóra się poci i świeci.
Szkoda, liczyłam, że krem choć trochę bardziej się sprawdzi, zużyłam, ale więcej w stronę kremów tej firmy nie patrzę, to kolejny w krótkim czasie, który mnie zawiódł. 
Żeby go zużyć do końca trzeba przeciąć tubkę.

Krem się dobrze nakłada, rozprowadza, nie roluje. Nie zapchał mnie, a to duży plus przy tym uczuciu grzania ;) Bardzo wydajny. Delikatna, lekka konsystencja.

Skład:


Kremu nie polecam, ale jestem ciekawa czy wy go używaliście, może wywarł na was lepsze wrażenie? A może polecicie mi jakiś działający matujący krem?

Miłego wieczoru
Dorotxy

11 komentarzy:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził :/ Ja już dawno nic tej marki nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, nie zawsze spontaniczne zakupy się sprawdzają ;)

      Usuń
  2. Szkoda, choć jak mnie pamięć nie myli kilka osób sobie chwaliło jego działanie :). Ja od dawna w sumie nie sięgam po ich produkty, jakoś z reguły mało mnie ciekawią :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może gdzieś przeczytałam pozytywną opinię i dlatego mój wzrok padł na niego? sama nie wiem ;)

      Usuń
  3. Ja się zastanawiam nad kremem z kwasem azelainowym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że się nie sprawdzają. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam do czynienia z tym kremem, ani innymi AA...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków, zwłaszcza tych do Ciebie i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...