Wakacje i po wakacjach, kolejny miesiąc minął, ani się obejrzymy będzie koniec roku....
Skoro koniec miesiąca, czas na podsumowanie zużyć w sierpniu :) Nie ma dużo pielęgnacji twarzy, bo takie teraz wydaje ;) Pewnie za miesiąc będzie więcej, no i kolorówki, bo znów ją przejrzę i znów zaczne się częściej malować, w upały nie miałam na to ochoty.
Avon Senses Pure Żel p/p - delikatny zapach, taki lekko chłodzący, nie wysusza, idealny na lato
My bath sense Żel p/p - tym razem męska wersja, podoba mi się zapach, lubię takie, nie wysusza, bardzo wydajny.
Oriflame Zielona herbata i wit c Żel p/p - no jakoś bez szału, nie zachwycił mnie aż tak, ale nie wysusza, ma delikatny zapach, mam jeszcze jeden innego rodzaju
Yves Rocher Werbena Żel p/p - lubię ten zapach, nie wysusza, pewnie kiedyś znów kupię :)
Yope Żel p/p - miniaturka, nie była zła, ale raczej nie kupię pełnowymiarowego opakowania
Oriflame Krem p/p - choć sądzę, że jednak żel, do kremu mu daleko, no i niestety wysuszał
Let's flaminge - nie mam pojęcia co to za firma, ale fajny żel, nie wysusza i miał fajny, cukierkowy zapach
Alberto Odżywka do włosów - kupiłam, bo lubię kokosowe kosmetyki i się nie zawiodłam, świetna jest, mam nadzieje, że będzie jeszcze i znów kupię
Palette Farba do włosów - kolejna ta sama mroźny srebrny blond, ale wychodzi mi tylko na końcówkach, dlatego poszukam czegoś innego
N.A.E Szampon do włosów - świetny, chętnie znów bym go u siebie widziała
Babcia Agafia Szampon miód i lipa - zapach okropny, ale działanie dobre, da się zapach wytrzymać ;)
Dove Szampon do włosów - też mi podpasował i pewnie pojawi się u mnie znów
Oriflame Maska bananowa do włosów - nie porwała mnie, więc więcej nie kupię
Joanna Szampon do włosów na chłodne odcienie blond - pomógł mi jak odrost zrobił się żółtawy, także znów go kupię, bo ratuje w takich sytuacjach
Yope Szampon i odżywka do włosów - szampon ok, ale za odżywkę podziękuję
O'herbal Szampon do włosów kręconych z ekstraktem z chmielu - nie mam kręconych, ale go polubiłam i chętnie kupiłabym większe opakowanie
Marion Odżywka w spray'u - do moich farbowanych włosów, ale mnie nie zachwyciła
Garnier Balsam do ciała - bardzo fajny i baaardzo wydajny, chyba używałam go ponad dwa miesiące, ale używałam go tylko wieczorem i na zmianę z innym, sprawdził się w lato, więc duży plus dla niego
Yope Balsam do ciała - fajny balsam, o intensywnym zapachu
Avon Serum antycelulitowe - świetne było, teraz mam w żelu i to już nie to. Serum dobrze się wchłania, lekko grzeje, czasem chłodzi ;) kolor pomarańczowy nie barwi odzieży.
Avon Luck Woda perfumowana - polubiłam ten zapach, ale jest tyle fajnych zapachów, że nie wrócę ;)
Hebe Pianka do rąk - na początku była ok, później miałam wrażenie, że bardziej wysusza mi dłonie niż nawilża, w końcu zrobiła się bardziej woda niż pianka i kosz....
Oriflame Talk - latem mnie ratują, zwykły się skończył, ten był zapachowy, nie był zły, mam jeszcze jeden
Avon Mgiełka do ciała - lubię ten zapach, ale póki co zużywam zapas mgiełek, bo mam ich stanowczo za dużo, ale ten zapach polecam, jakby co ;)
Allverne Perfumowana mgiełka do ciała - na początku mi się podobała, w połowie już zaczęła denerwować, zużyłam nie tylko do ciała ;)
Bielenda Krem booster, nawilżający - fajny ten krem, delikatny, u mnie sprawdził się na noc
FlosLek Krem do rąk - ten u mnie też się sprawdził, mam jeszcze jeden tej serii
Ulubione mydła w kostce z Tesco
Mydlarnia cztery szpaki - mydło fajne, ale zapach pomarańczy z rozmarynem, nie moja bajka
Muzeum Mydła i historii brudu - jeszcze znalazłam mydełka, które przywiozła córka z wycieczki :) fajne były
Próbki
Avon nowość, póki co mi nie pasuje, mam jeszcze 4 ale poczekam z nimi do jesieni/zimy
Vis Plantis i szampon i żel były ok
Douglas Kostka kąpielowa - moje stopy były zachwycone ;)
Najfajniejsza maseczka z tego zestawu to Tołpa, miłe zaskoczenie
I koniec, nie ma już nic. Zaczynamy miesiąc od nowa, bo nowości jak się okazało mam sporo i nie wszystkie ze swojej winy haha
A jak wam poszło zużywanie w sierpniu?
Miłego wieczoru
Dorotxy
z Fresch Juice mam żel do twarzy bardzo lubię. Fajne zużycia, pokaźne denko <3
OdpowiedzUsuńTeż miałam, i był ok :)
UsuńBardzo fajne, ciekawe zużycie kochana. 😊
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńLubię te żele YR :)
OdpowiedzUsuńJa też :)
UsuńZnam maskę cien, była super i teraz mam kolejne w zapasach opakowanie :) Szampony babuszki też miałam, nie wiem czy ten akurat, większość była spoko :)
OdpowiedzUsuńJa zużyć nie zbieram, strach potem zajrzeć do tego ile zużyłam. Wystarczy mi podsumowanie nowości
OdpowiedzUsuńDuże denko :) Bardzo lubię balsamy YOPE :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zużycia, znam tą mgiełkę z Avonu i sprawdza się u mnie dobrze. :)
OdpowiedzUsuńSporo ciekawych kosmetyków zużyłaś. Ostatnio miałam pierwszy raz doczynienia z żelami z Carrefour i chętnie do nich wrócę :)
OdpowiedzUsuńSporo tych kosmetyków. Niestety ale nie mialam przyjemności używać żadnego z nich
OdpowiedzUsuńLuck wyjęłam właśnie na wierzch bo idą zimne dni :D
OdpowiedzUsuńA mi próbka kremu Adapt spasowała :)
Imperial Leather i Alberto sa bardzo popularne w UK. Mozna je kupic w tzw. funciakach :)
OdpowiedzUsuńZnam maseczkę z Lidla i lubię ją. A i mgiełki z Avonu lubię:)Teraz używam truskawkę z białą czekoladą.
OdpowiedzUsuńSzkoda tej pianki z Hebe. Jak widzę kokos to od razu jestem zaciekawiona.
OdpowiedzUsuńŚwietne denko. Tyle rzeczy a ja miałam tylko mydło z 4 szpaki ;p
OdpowiedzUsuń