piątek, 1 lutego 2013

Happy Skin - Oriflame

Witam!
Moja skóra nie jest do końca Happy ;)
Dziś bohaterem jest  Odżywczy krem Happy Skin do bardzo suchej skóry



Krem dość rzadki, trzeba uważać by po drodze na skórę gdzieś nie kapnęło ;) Delikatny zapach, niestety bardzo powoli się wchłania, dlatego polecam go na noc, gdy nam się nie śpieszy i nie chcemy natychmiast się ubrać. Lekko się lepi, ale nie jest to takie złe.
Z tym 24h nawilżeniem to jakoś mnie to nie przekonuje, rano moja skóra woła o balsam.


Wygodne pudełko, zabezpieczone sreberkiem 200ml w promocji za 9,9zł
Nie żałuję wydanej dychy, ale więcej go nie kupię

Skład:


Z tej serii miałam jeszcze balsam w dużej butli - był lepszy, pisałam o nim wcześniej

Miałyście, któryś z tej serii? Zadowolone?
Pozdrawiam
Miłego wieczora :)
Dorotxy

3 komentarze:

  1. Ooo nie miałam jego, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to chyba mam szczęście, bo moja skóra nie wymaga balsamowania, a w zapasie mam chyba 5 rożnych produktów tylko ze względu na zapach :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...