niedziela, 20 sierpnia 2017

Nivea * Mus do mycia ciała pod prysznic

Witajcie 😊

 Lato się kończy....szkoda, choć ukropów nie cierpię. W takie mocne upały chłodzę się pod letnim lub zimnym prysznicem z chłodzącym żelem lub pianką. I o piance dziś będzie 😉

Nivea
Jedwabisty mus do mycia ciała pod prysznic
od Producenta: Jedwabisty mus do mycia ciała pod prysznic z ekstraktem z jedwabiu o owocowym zapachu cytryny i moringi.
Pielęgnujący mus dzięki łagodnej formule pozostawia uczucie jedwabiście miękkiej i gładkiej skóry, ph  odpowiednie dla skóry - tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie. Unikaj kontaktu z oczami. Jeśli produkt dostanie się do oczu , opłucz je dokładnie wodą.
ode Mnie: Fajne, letnie opakowanie, przyciągające wzrok. Pianka ma 200ml i jest dość wydajna. Piankę podbierała mi córka i głównie to ona ją zużyłam, zdążyłam się załapać na początek i koniec 😂
Jak wiecie ja używam rękawicy pod prysznicem,a przy piance się nie da, nie współgrają ze sobą. Dlatego pianki używałam głównie wracając do domu po tym ukropie i od razu szłam się odświeżyć pod prysznic. Sprawdzała się świetnie, odświeżała, ochładzała, skóra rzeczywiście była miękka, miła w dotyku. Pianka nie wysusza a wręcz przeciwnie, skóra nie woła o nawilżenie. 
Po naciśnięciu wychodzi sporo piany, która na dużo starcza.
Zapach świetny, taki cytrusowy, słodki, ale nie mdlący; podoba mi się.
Skład:
Była to dla mnie miła odmiana od żeli, ale nie wiem czy się jeszcze skuszę, bo żelowy zapas jest spory, choć teraz mam pomocnicę 😉
Używacie pianek? Może polecacie jakąś świetną, nie koniecznie do kąpieli? Ogólnie mnie ta forma ciekawi.

Miłego wieczoru
Dorotxy

22 komentarze:

  1. Świetne sa te musy. Chociaż wolę wersję malinowa lub tradycyjną. Jakoś ten zapach nie przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja lubię takie dziwaczne zapachy i połączenia haha ;)

      Usuń
  2. Bardzo kuszą mnie te pianki i chyba muszę w końcu się w jakąś zaopatrzyć

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam musy od Nivea, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno pianki są czymś nowym, ciekawym - dla mnie fajnym raz na jakiś czas, bo jednak na dłuższą metę u mnie królują zele ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam mus z maliną i rabarbarem i jest bardzo przyjemny. Ciekawi mnie zapach tej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam jasno niebieski i bardzo lubiłam, skusze się na inna wersje. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O będę musiała przetestować bo jeszcze go nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pianki używam, ale do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo jestem ciekawa zapachu. Ta druga wersja, malinowa, nie podeszła mi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, że nie za fajny zapach....dlatego cytrusa wybrałam ;)

      Usuń
  10. Ja właśnie nie wiem sama czy chcę mus pod prysznic,bo nie umiem się myć samymi rękami :D a pewnie z siatkową myjką też nie będzie współpracować...być może jednak raz w życiu się skuszę żeby sprawdzić,bo pianki np.do higieny intymnej,do mycia twarzy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię rękawicę, więc z nią lipnie z myjką pewnie też lipnie....ale czasem można bez spróbować ;)

      Usuń
  11. Chętnie sobie kupię, ale jeszcze nie widziałam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa forma kosmetyku pod prysznic. Ja bez użycia myjki, czuje się jakbym się nie umyła :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi te musy nie podpasowały. Pomysł rewelacyjny, odczucie na skórze bajeczne ale miałam wrażenie, że nie do końca myje tą skórę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...