niedziela, 8 grudnia 2019

Kalendarz adwentowy Balea i Douglas małe podsumowanie - Część 1

Cześć 😊

Kilka dni grudnia już minęło, okienek w kalendarzu adwentowym kilka już otwartych, dlatego chcę podsumowanie małe zrobić, z jednego i drugiego kalendarza. Póki co jestem zadowolona z tego co z okienek wyciągam i jaram się, że mogę je codziennie otwierać 😂 żal mi będzie jak się skończą....Jeśli chcecie być na bieżąco to zapraszam was na mój instagram, wcześniejsze są zapisane.

Pierwsze 6 dni

Balea
Jeszcze mnie nic nie rozczarowało i cieszę się, że w tym roku się w końcu zdecydowałam.
Mamy tu zimową serię, która przyjemnie pachnie i delikatnie, nie nachalnie. Bardzo podoba mi się szata graficzna opakowań.
Perełki do kąpieli w kolorze żółtym i ten zapach jest taki cytrusowy trochę.
Konfetti do kąpieli obiecałam córce :) Bardzo słodkie kształty.
Maseczka do twarzy ma świetny korzenny zapach, taki delikatny nie nachalny. Jedna saszetka wystarcza na dwa razy, mi starczyła na raz jak nałożyłam na szyje i dekolt. Przez chwilę mnie piekło, ale po chwili już było ok..Buzia po niej miła w dotyku, odżywiona.
Żel pod prysznic niestety mnie rozczarował, zapach czuć bardzo słabo i nie jest za przyjemny, może to zapach śniegu miał być, ale wyszedł taki przybrudzony śnieg ;) no i trochę mnie wysuszył.
Olejek do ciała, jako, że mam inny olejek otwarty, a jest w nim końcówka, to ten chwile poczeka.

Balsam do ust, już używałam i to taka wazelinka bez zapachowa, dobra dla ust :)

Douglas
Spray do włosów podnoszący włosy u nasady, i powiem wam, że zrobiłam jak w instrukcji na odwrocie i wyglądałam jakby mnie piorun trzasnął 😂 użyłam i nie rozczesałam a myślę, że powinnam może włosy byłyby spokojniejsze. Będę z nim kombinować
Suchy szampon zostawiam na wyjazdy, albo do torebki, mały gabaryt się przyda.
Maseczka w płachcie nawilżająca, w opisie błyskawiczna, zostawię sobie ją jeszcze, bo taka na pewno się przyda, a jak będzie fajna kupię więcej.
Krem do rąk poczeka na swoją kolej, bo mam ich trochę, ale teraz szybko idą, a ten ma fajną pojemność do torebki.
Krem do twarzy też poczeka, bo muszę zużyć co niedawno otworzyłam. 
Ampułka nawilżająca, skoncentrowana, ciekawy produkt, ale zostawię na później. 

Kalendarze mnie cieszą, śmiałam się, że musiałam kilka dni czekać na żel pod prysznic. Oglądałam je na początku września i zawartość mnie zaciekawiła, dlatego skusiłam się na te. Kusiły mnie jeszcze inne dwa, dużo droższe, ale miałam inne ważniejsze wydatki. Cieszą mnie te dwa :)

A jak u was? Pokusiły was jakieś? Też macie przyjemność z testowania nowości? :)

Miłego wieczoru
Dorotxy

20 komentarzy:

  1. Rok temu miałam kalendarz, który dostałam do testów, ale nie jest to mój 'must have'. W tym roku na żaden się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam, ale nie kupiłam, w tym roku w końcu mam i się cieszę :)

      Usuń
  2. W tym roku nie mam żadnego kalendarza adwentowego, ale kosmetyki marki Balea bardzo lubię, więc mógłby mi się spodobać. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona, w końcu to mój pierwszy :)

      Usuń
  3. W tym roku nie mam żadnego kalendarza, ale chyba nie skusiłabym się też na żaden z tych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia wyboru :) Ja widziałam wiele kalendarzy we wrześniu i te wybrałam, dobrze, że już nie pamiętałam do grudnia i mam niespodziankę :)

      Usuń
  4. Fajne są te kalendarze, ale nie kupię w tym roku, wolę coś konkretnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy raz w końcu z kalendarzami :) cieszę się a jak będzie za rok? Zobaczymy :)

      Usuń
  5. W następnym roku skuszę się na kalendarz z Balei :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przymierzałam się w tym roku do kupna kalendarza kosmetycznego..ale jakoś nie wyszło i zapomniałam o nim kompletnie.
    Ale za to moja córa ma super wymarzony kalendarz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam w tym roku żadnego kalendarza, nawet czekoladowego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam i czekoladowy, kupiłam córce, a ona jeszcze w szkole dostała, więc się podzieliła :)

      Usuń
  8. Ja się nie mogłam zdecydować, który kalendarz chcę i nie mam żadnego :) A brałam pod uwagę też ten z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki kalendarz z Balea to by mi sie podobal ale w tym roku zadnego nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie sprayem unoszącym włosy u nasady, chcę żeby i mnie pieron trzasnął haha :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Maseczka z Balea jest fajna, podoba mi się jej zapach. Ja konfetti dałam synkowi, był zadowolony z kąpieli z nim. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w tym roku nie mam żadnego kalendarza adwentowego i chyba żaden z Twoich na dłuższą metę by mnie nie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie w tym roku hand made kalendarz. Chciałam kupić ten z Douglasa, ale stwierdziłam że szkoda mi czasu na niego :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Cenie konstruktywną krytykę, nie zostawiaj proszę Spamu (wszelakich linków, zwłaszcza tych do Ciebie i propozycji typu obserwacja za obserwację czy inne reklamy). Będę wdzięczna. Inaczej będę zmuszona kasować.
Do każdego komentującego staram się zaglądać, nie musisz mnie zapraszać :))
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...